Juvenia pokonana. Pogoń zależy od Ogniwa PDF Drukuj Email

Wpisany przez Kamil Sulej   
wtorek, 24 października 2017 11:50

Podopieczni Andrzeja Kozaka wygrali 36:9 z Juvenią Kraków.

Siedleccy rugbiści byli zdecydowanym faworytem i odnieśli przekonujące zwycięstwo. Już po 8 minutach Pogoniści cieszyli się z prowadzenia 12:0, a co ważniejsze z dwóch przyłożeń, jakże niezbędnych do zdobycia punktu bonusowego. Juvenia odpowiedziała za sprawą Bartłomieja Sieranta, który pocelował między słupy ze stojącej piłki. W pierwszej połowie siedlczanie jeszcze dwukrotnie przykładali w polu punktowym gospodarzy, dzięki czemu zapewnili sobie dodatkowy punkt w tabeli. W międzyczasie Sierant ponownie zdobył trzy punkty z rzutu karnego. Do przerwy było 24:6 dla Pogoni.

Po zmianie stron siedlczanie nie forsowali tempa. Trener Kozak postanowił oszczędzić siły podstawowych zawodników. Pogoniści wygrali 36:9. Zwycięstwo nie było zagrożone ani przez moment. - Przez cały mecz spokojnie realizowaliśmy swoje założenia. Bez wielkiej napinki. Widzieliśmy, że musimy zdobyć punkt bonusowy i to zrobiliśmy. Szansę gry otrzymali rezerwowi, ponieważ nie potrzebowaliśmy przesadnie wysokiego zwycięstwa. Grając podstawowym składem mogliśmy zdobyć 60 lub 70 punktów, ale nie o to chodziło - podsumował Kozak.

Ogniwo Sopot jest już pewne miejsca w finale. - Czekamy do 4 listopada, kiedy w Sopocie Ogniwo podejmie Budowlanych SA Łódź. Jeżeli gospodarze wygrają to zagramy w finale. Ogniwo nie odpuści tego meczu, ponieważ w razie porażki pojedzie na finał do Łodzi. Każdemu zależy, aby grać finału siebie - powiedział opiekun sekcji rugby w MKS.

Juvenia Kraków - Awenta MKS Pogoń Siedlce 9:36 (6:24)
Punkty:
Sierant 9 (3 K) - Gdula 11 (P, 3 pd), Antoszczuk 5 (P), T. Biernacki 5 (P), Jurkowski 5 (P), Łódzki 5 (P), P. Rajewski 5 (P)
Pogoń: Tokarski (45 Gołąb), Chróściel (63 R. Biernacki), Grabski (61 Krasuski), Mirosz, Dybowski, Łódzki, Antoszczuk (12 D. Rajewski), Muszyński, Janeczko (63 Dudek), Trybus, T. Biernacki (65 Dąbrowski), Rokicki (41 Nasiłowski), Gdula, Jurkowski, P. Rajewski Żółta kartka: Dybowski

 

 

Sponsorzy

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama
Reklama